Piotr Rybicki
Od 1 stycznia 2027 r. jednostki sektora finansów publicznych czeka jedna z największych zmian w ostatnich latach w zakresie gospodarowania majątkiem. Reforma klasyfikacji budżetowej, wynikająca z nowelizacji ustawy o finansach publicznych, zmienia nie tylko układ wydatków, ale przede wszystkim sposób myślenia o środkach trwałych – ich nabyciu, eksploatacji i rozliczaniu.
Najbardziej widoczną zmianą jest nowy podział wydatków na pięć grup: transfery bieżące, świadczenia, wydatki bieżące jednostek, transfery majątkowe oraz wydatki majątkowe jednostek. W praktyce szczególne znaczenie ma ta ostatnia kategoria, ponieważ to właśnie do niej trafia znacznie więcej wydatków niż dotychczas.
Kluczową nowością są trzy paragrafy majątkowe, które od 2027 r. będą podstawą klasyfikowania środków trwałych. §701 obejmuje środki trwałe umarzane jednorazowo, §702 – środki trwałe amortyzowane w czasie, natomiast §720 dotyczy inwestycji. Już na tym etapie widać fundamentalną zmianę: nawet drobne składniki majątku, które wcześniej ujmowano w wydatkach bieżących (np. w §421 czy §424), będą teraz traktowane jako wydatki majątkowe.
Równolegle uporządkowano paragrafy bieżące. Remonty i konserwacje trafią do §634 (zamiast §427), materiały do §787 (zamiast §421), energia zostanie rozbita na §779–§783 (zamiast jednego §426), a najem i dzierżawa znajdą się w §631 (zamiast §430). Zmiany te wymuszają większą szczegółowość i dokładność w planowaniu wydatków.
Nowe przepisy wpływają bezpośrednio na proces nabycia środka trwałego. Kluczowe pozostaje ustalenie jego wartości początkowej, obejmującej nie tylko cenę zakupu, ale również koszty transportu, montażu czy dokumentacji. Od 2027 r. zakup gotowego środka trwałego będzie klasyfikowany w §701 lub §702 – w zależności od sposobu amortyzacji. Z kolei inwestycje w obcych środkach trwałych oraz wytwarzanie składników majątku będą ujmowane w §720.
Nie zmieniają się natomiast podstawowe zasady ewidencji bilansowej – każdy środek trwały musi mieć przypisany obiekt inwentarzowy i odpowiednią dokumentację. Zmienia się jednak podejście do wyposażenia: choć nadal może być ewidencjonowane odrębnie, jego zakup częściej będzie miał charakter majątkowy.
Duże znaczenie ma także rozróżnienie między remontem a ulepszeniem. Od 2027 r. granica ta nabiera jeszcze większej wagi, ponieważ wpływa na klasyfikację budżetową. Remont – przywracający pierwotny stan – pozostaje wydatkiem bieżącym (§634). Natomiast każde ulepszenie zwiększające wartość użytkową środka trwałego musi być ujęte jako inwestycja w §720.
Szczególną uwagę należy zwrócić na środki trwałe umarzane jednorazowo. To obszar, w którym zmiana jest najbardziej odczuwalna. Dotychczas wiele takich zakupów traktowano jako wydatki bieżące, co upraszczało ich rozliczenie. Od 2027 r. będą one jednak jednoznacznie zaliczane do wydatków majątkowych (§701), co oznacza konieczność zmiany planowania budżetu i ewidencji.
Reforma porządkuje również kwestie pierwszego wyposażenia obiektów – odtąd będzie ono zawsze klasyfikowane jako inwestycja (§720), co podkreśla jego związek z procesem budowlanym.
Zmiany obejmują także końcowy etap życia środka trwałego. Sprzedaż, darowizna czy likwidacja wymagają odpowiedniej ewidencji, w tym także w przypadku likwidacji częściowej. Dochody ze sprzedaży środków trwałych od 1 stycznia 2027 r. należy klasyfikować w §087 „Wpływy ze sprzedaży składników majątkowych”, zgodnie z nowym układem dochodów budżetowych.
Istotną nowością jest likwidacja paragrafu §472 dotyczącego amortyzacji. Amortyzacja pozostaje kategorią rachunkową, ale znika z klasyfikacji budżetowej, co upraszcza strukturę wydatków.
Nieprawidłowe przypisanie wydatków niesie za sobą ryzyko naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Błędy w klasyfikacji, przekroczenie planu finansowego czy nieuprawnione zmiany budżetu mogą skutkować postępowaniem przed Rzecznikiem Dyscypliny Finansów Publicznych i realnymi sankcjami.
Reforma środków trwałych od 2027 r. oznacza więc nie tylko zmianę paragrafów, ale przede wszystkim zmianę podejścia – większy nacisk na majątek, większą przejrzystość i większą odpowiedzialność. Dla jednostek to sygnał, że warto już teraz przygotować się do nowych zasad, zaktualizować procedury i przeszkolić pracowników, aby uniknąć błędów w nowej rzeczywistości klasyfikacyjnej.
/Zdjęcie AI/





