Ad vocem…

23
views

W numerze 6/2018 miesięcznika „Finanse Publiczne” ukazał się artykuł pt. „Odpowiedzialność za inwentaryzację”, który stanowi próbę odpowiedzi na pytanie – kto odpowiada za inwentaryzację w jednostkach sektora finansów publicznych. Artykuł wskazuje przede wszystkim na formalne przesłanki odpowiedzialności wynikające z niejednoznaczności zapisów zarówno ustawy o rachunkowości, jak i ustawy o samorządzie gminnym oraz ustawy o finansach publicznych.

Warto jednak uzupełnić artykuł o kilka oczywistych faktów, które nie zostały w nim poruszone, a które determinują zarówno samą odpowiedzialność, jak i cały proces inwentaryzacji.

Po pierwsze – inwentaryzacja, której przeprowadzenie ewidentnie wynika z przepisów ustawy o rachunkowości, w praktyce obejmuje swoim zakresem więcej obszarów niż tylko samą księgowość. W szczególności w jej przeprowadzenie angażuje się również innych pracowników, w tym m.in. osoby odpowiedzialne oraz zespoły spisowe. A zatem inwentaryzacja to praca wielu osób i wielu działów. W tym kontekście obarczanie odpowiedzialnością za (całą) inwentaryzację kierownika innej jednostki w zasadzie uniemożliwia jej przeprowadzenie.

Po drugie – logika podpowiada, że jedyną osobą, która może być odpowiedzialna za inwentaryzację jest kierownik jednostki, jednostki która jest inwentaryzowana. Inne podejście do tego zagadnienia prowadzić może do wniosków, że… kierownik jednostki nie będzie zainteresowany jej przeprowadzeniem, a tym bardziej skutecznym jej przeprowadzeniem. Może również prowadzić do absurdalnego stwierdzenia, że to nie on wydaje… zarządzenie w sprawie inwentaryzacji. Zresztą takie dywagacje – kto wydaje zarządzenie w sprawie inwentaryzacji – mają już niestety miejsce.

Po trzecie – każdy kto choć raz uczestniczył w inwentaryzacji ma świadomość, że jedyną osobą, która powinna być odpowiedzialna za całość jest SZEF. W przeciwnym przypadku jakakolwiek inwentaryzacja traci sens…

I słusznym jest stwierdzenie autora, że „omawiany problem będzie istniał, dopóki nie doczekamy się czytelnych i zrozumiałych przepisów prawa regulujących zagadnienia inwentaryzacji”, jednak w przypadku, gdy to właśnie tylko przepisy będą stanowił podstawę ustalenia odpowiedzialności, duch inwentaryzacji zostanie bezpowrotnie utracony. Już teraz bowiem wiele jednostek skupia się tylko i wyłącznie na formalnej stronie inwentaryzacji (głównie dokumentacji) całkowicie odstępując od jej faktycznej potrzeby rzetelnego przeprowadzenia!

Wyłączenie kierownika jednostki z procesu inwentaryzacji (a zatem wskazanie, że odpowiedzialną osobą jest ktoś inny) może również prowadzić do sytuacji gdzie w skrajnych przypadkach… nie będzie osoby odpowiedzialnej za inwentaryzację.

W konkluzji – moim zdaniem – wszelkie dywagacje na temat ustalenia kto odpowiada za inwentaryzację – tylko na gruncie przepisów prawa, bez uwzględnienia faktycznego celu inwentaryzacji, stanowią cenną, ale niestety tylko akademicką dyskusję, sprokurowaną brakiem przejrzystych i jednoznacznych przepisów prawa. Być może i założenia ustawodawcy – tj. przede wszystkim nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym, obowiązująca od 1 stycznia 2016 roku – były słuszne, lecz „wyszło jak zawsze”.

Czy dostrzega ten problem ustawodawca – najprawdopodobniej nie. Czy dostrzegają organy kontrolne – mam wielką nadzieję, że tak.

Piotr Rybicki